Gigantyczny potencjał na wyciągnięcie ręki – rynek e-commerce w Indiach

Indie to jedna z najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie, a do ważnych gałęzi indyjskiej gospodarki zalicza się e-commerce. Co czwarty mieszkaniec Indii kupujący przez Internet korzysta z oferty zagranicznych sklepów internetowych - w 2018 roku zakupy z Indii u polskich e-sprzedawców wzrosły o ponad 200%.

2019-05-28 12:57:22

Indie to drugie po Chinach najliczniejsze państwo na świecie, z populacją wynoszącą ponad 1,3 miliarda mieszkańców. Mimo, że dostęp do Internetu ma obecnie dopiero co trzeci Hindus, wciąż jest to bardzo duża liczba 400 milionów osób potencjalnych klientów. W ciągu następnych 10 lat ma ona wzrosnąć do miliarda. Jeśli połączy się to ze wzrostami, jakie zalicza tam transgraniczny rynek e-commerce (w samym 2017 roku o 85 proc., z 9,1 do 16,8 mld dolarów), ukazuje się ogromny potencjał, jaki czeka na wykorzystanie przez światowych przedsiębiorców e-commerce. Również z Polski. 

Jak wskazuje analiza DHL Express, w ubiegłym roku wysyłka produktów z polskich sklepów online wzrosła aż o 200%, w stosunku do roku poprzedniego. Obecnie zainteresowanie mieszkańców Indii polskimi produktami nie spada. Co kupują najchętniej? 

Dominujące kategorie e-commerce to aktualnie odzież i elektronika, ale w najbliższym czasie szybko rozwijała będzie się również sprzedaż mebli, produktów dziecięcych, a także książek. Duże szanse mają także przedsiębiorstwa zajmujące się sprzedażą sprzętu medycznego, takiego jak technologie medyczne i chirurgiczne, instrumenty ortopedyczne czy okulistyczne, a także implanty dentystyczne.

Gorące okresy zakupowe w Indiach mają miejsce głównie w drugiej połowie roku, w szczególności w sierpniu (Rakhi Festival), na przełomie października i listopada (Dussehra, Diwali Festival), a także przed świętami Bożego Narodzenia. 

Potencjalne bariery

Znajomość ogólnych upodobań e-konsumentów z Indii nie jest jednak jeszcze kluczem do sukcesu. Ważne żeby dobrze poznać różne uwarunkowania związane z różnicami kulturowymi, językowymi czy infrastrukturalnymi. Jak to zrobić?

Indyjski e-commerce to duży i złożony rynek o bardzo zróżnicowanych warunkach handlowych w poszczególnych stanach. Kwestie celne, zawiłości związane z wymianami i zwrotami, różnice prawne czy językowe w poszczególnych stanach, różne poziomy rozwoju infrastruktury – to wyzwania, które mogą być dla przedsiębiorców nieznających indyjskiego rynku barierą nie do przejścia. Dlatego właśnie tak ważne jest podjęcie współpracy z globalnym partnerem, jak np. DHL Express, który doskonale zna warunki handlowe w poszczególnych krajach, podzieli się swoją wiedzą i umożliwi zbudowanie mocnej pozycji na tak perspektywicznym rynku jak indyjski – mówi Edwin Osiecki, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w DHL Express Poland.

Wsparcie i know-how firmy logistycznej może okazać się nieocenione na przykład w przypadku skomplikowanych kwestii odpraw celnych, które stanowią często duży problem, szczególnie dla przedsiębiorców z sektora MŚP. DHL Express rozwiązuje je poprzez własną sieć agencji celnych na całym świecie. W czasach digitalizacji nowoczesne rozwiązania DHL Express także wspierają rozwój rynku e-commerce. Przydatne mogą okazać się więc wszelkiego rodzaju rozwiązania takie jak aplikacja MyDHL+ służąca do zarządzania zleceniami czy też przyspieszająca odpraw celne poprzez integracje systemów a także usługa On Demand Delivery, które wpływa na komfort wyboru miejsca odbioru przesyłki, a w konsekwencji znacznie wpływa pozytywnie na końcową satysfakcję kupującego.

Zaistnienie na indyjskim rynku e-commerce może przynieść w przyszłości bardzo duże profity. To rynek, który w przeciągu kilku lat może osiągnąć wartość setek miliardów dolarów. Ważne jednak żeby działać szybko i z odpowiednim wsparciem zarówno infrastrukturalnym, technologicznym, jak i dotyczącym znajomości tego zróżnicowanego, ale niesamowicie perspektywicznego rynku.

(Źródło: DHL)

 

 

ZNAJDŹ NAS: