Prawo nie nadąża za rozwojem sztucznej inteligencji

Rozwój sztucznej inteligencji niesie ze sobą mnóstwo korzyści, ale stwarza także problemy, na przykład prawne. Kto ponosi odpowiedzialność za wypadek spowodowany przez samochód autonomiczny? Komu należy się wynagrodzenie za utwór stworzony przez SI? Tego typu pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi.

2019-01-08 14:29:51

Rozwój sztucznej inteligencji (SI) niesie ze sobą mnóstwo korzyści, ale stwarza także problemy, na przykład prawne. Kto ponosi odpowiedzialność za wypadek spowodowany przez samochód autonomiczny? Komu należy się wynagrodzenie za utwór stworzony przez SI? Tego typu pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi.

Niestety prawo nigdy nie nadąża za rzeczywistością. Prawo stanowi odpowiedź na sytuacje i problemy, które pojawiają się w naszym otoczeniu, w społeczeństwie. Podobnie jest i w tym przypadku […]. Obecnie nie ma kompleksowych rozwiązań, które regulowałyby to zagadnienie – mówi Piotr Nowakowski, radca prawny z kancelarii Błażejowska Nowakowski Radcowie Prawni.

SI zaczyna wszakże być przedmiotem zainteresowania prawodawców coraz częściej. Pewne kwestie jej dotyczące zostały już zresztą w normy prawne ujęte. Dla przykładu w Ustawie o elektromobilności i paliwach alternatywnych ze stycznia 2018 r. znalazły się zapisy określające, na jakich zasadach może być testowany na polskich drogach pojazd autonomiczny. Wiele istotnych zagadnień wciąż jest jednak nieuregulowanych.

Musimy najpierw zdefiniować pojęcie sztucznej inteligencji, które jest pojęciem bardzo szerokim i bardzo często rozumianym w sposób diametralnie różny […]. Dopiero gdy zdefiniujemy tę sztuczną inteligencję, możemy wskazywać obszary, które wymagają uregulowania prawnego – zauważa Piotr Nowakowski.

(Źródło: infoWire.pl)

ZNAJDŹ NAS: